Strona główna » Nie tylko na burzowy wieczór
KULTURA

Nie tylko na burzowy wieczór

Foto z oficjalnego fanpage'u Joanny Szarańskiej

Wieczory takie, jak wczorajszy sprzyjają temu, by zagłębić się w wygodnym fotelu z książką w ręce. Gdy za oknem szaleje burza, lepiej bowiem pogrążyć się w dobrej lekturze niż oglądać telewizję. Niezłym wyborem na taką okazję będzie najnowsza powieść Joanny Szarańskiej, uznanej pisarki z Przytkowic w powiecie wadowickim. Po tę książkę warto zresztą sięgnąć w każdych okolicznościach.

Na początku swej kariery Joanna Szarańska wydawała komedie kryminalne, nieco przywodzące na myśl twórczość jej wielkiej imienniczki – Joanny Chmielewskiej. Zdawało się wtedy, że pisarka jest stworzona do pisania książek lekkich, skłaniających raczej do śmiechu niż refleksji. Od tamtej pory dała się jednak poznać jako autorka o znacznie szerszych możliwościach. Jej powieści już nie tylko bawią, ale również wzruszają, a nierzadko również każą zastanowić się nad własnym życiem. Choć wydają się adresowane głównie do kobiet, mogą się spodobać również niejednemu mężczyźnie. Dobrym przykładem jest brat autorki tego artykułu, który z przyjemnością przeczytał cały powieściowy cykl Joanny Szarańskiej, zatytułowany „Kronika pechowych wypadków”. I niewykluczone, że sięgnie również po inne książki autorki.

ZATAŃCZMY W SŁOŃCU

Najnowszą powieść przytkowiczanki, pod tytułem „Zatańczmy w słońcu”, można określić pokrótce jako pierwszy pełnokrwisty romans w jej twórczości. Ale daleko wykraczający poza płytkie historyjki o miłości, jakich wiele jest na rynku. „Zatańczmy w słońcu” to powieść o żalu, nienawiści i jej konsekwencjach, nieuchronności pewnych wydarzeń, a także o wyborach, które stawia przed nami życie. Dlatego z powodzeniem mogą po nią sięgnąć również osoby, których nie interesuje śledzenie miłosnych uniesień bohaterów. Bo tak naprawdę, w powieści jest o nich niewiele. Pierwszeństwo nad nimi przejmują niepokoje i dylematy głównej bohaterki Ady, niekoniecznie dotyczące uczuć pomiędzy kobietą a mężczyzną. Ba, w pierwszej połowie książki nie mające praktycznie żadnego związku z miłością inną niż ta, która łączy matkę z dzieckiem.

Jeśli nie liczyć początkowych rozdziałów, w których poznajemy wydarzenia z przeszłości, w życiu Ady długo nie ma miejsca na romantyczne uniesienia. Pogrążona w żałobie po nieżyjącym narzeczonym, młoda kobieta skupia się na wychowywaniu córeczki. Rezolutna i na ogół wesoła dziewczynka zaczyna się bowiem dziwnie zachowywać. Zdarzają jej się niekontrolowane napady trudnego do opanowania płaczu, a w jej pokoju mama znajduje niepokojące rysunki. Młoda kobieta stara się odkryć, co dręczy pięcioletnią Usię. Dopiero wyjaśnienie tej tajemnicy prowadzi do wydarzeń, które z czasem nadają jej życiu nieco rumieńców.

Podobnie, jak w innych „poważniejszych” powieściach Joannny Szarańskiej, również i w tej uwagę zwraca wysmakowany styl i dbałość o czystość języka. Choć w książce zdarzają się dosadne sformułowania, są one tak zgrabnie wkomponowane w całość, że absolutnie nie rażą. Nie do przecenienia są też przekonująco zarysowane postacie. Pisarka zarzeka się, iż nie wzoruje swoich bohaterów na żadnych konkretnych osobach, ale chyba każdy czytelnik znajdzie w wielu z nich uderzające podobieństwo do ludzi ze swojego otoczenia…

KONKURS

Dla naszych czytelników mamy najnowszą książkę Joanny Szarańskiej, a także pięknie wydane notatniki, również opatrzone tytułem „Zatańczmy w słońcu”. Otrzymają je osoby, które prawidłowo odpowiedzą na pytanie: Jaki tytuł nosi poprzednia powieść Joanny Szarańskiej? Podpowiedź można znaleźć w naszym wcześniejszym artykule – tutaj.

Na odpowiedzi czekamy do 20 lipca. Prosimy, aby wysłać je e-mailem na adres: kontakt@powiatlive.pl, opatrzywszy wcześniej imieniem, nazwiskiem, miejscem zamieszkania oraz klauzulą: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Powiatlive.pl w celach konkursowych”. Zgoda ta jest niezbędna, abyśmy po zakończeniu konkursu mogli opublikować listę zwycięzców.


Edyta Łepkowska

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz