Strona główna » Wysoka nagroda za pomoc w ujęciu groźnego przestępcy
BEZPIECZEŃSTWO

Wysoka nagroda za pomoc w ujęciu groźnego przestępcy

20 tys. zł otrzyma osoba, która pomoże ustalić miejsce pobytu Jacka Jaworka, podejrzanego o dokonanie potrójnego zabójstwa w Borowcach koło Częstochowy. Nawet gdyby okazało się, że poszukiwany mężczyzna nie żyje, nagroda nie ominie tego, kto doprowadzi śledczych do jego ciała.

O morderstwie głośno było w całej Polsce, rzadko bowiem zdarzają się aż tak wstrząsające zabójstwa. 10 lipca w domu jednorodzinnym w Borowcach znaleziono ciała trzech zastrzelonych osób – małżeństwa w średnim wieku oraz ich 17-letniego syna. Śledczy ustalili, że zbrodni dopuścił się 52-letni Jacek Jaworek, brat zamordowanego mężczyzny. Podejrzanego nie udało się zatrzymać i nadal nie wiadomo, gdzie przebywa, choć zaraz po tragedii Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wystawiła za poszukiwanym list gończy.

W ostatni piątek komendant wojewódzki policji w Katowicach wyznaczył 20 tys. zł nagrody za informacje, które pomogą w ujęciu Jaworka lub odnalezieniu jego zwłok. Śledczy przypuszczają bowiem, że mężczyzna może już nie żyć. Policja gwarantuje anonimowość każdemu, kto dostarczy funkcjonariuszom jakąkolwiek wiadomość na temat poszukiwanego.

Jacek Jaworek ma 52 lata, pełną twarz, tęgą budowę ciała i wzrost pomiędzy 170 a 180 cm. Cechą charakterystyczną, po najłatwiej go rozpoznać, jest spora narośl (5-7 cm) na prawej łopatce, wyraźnie rysująca się pod cienkim ubraniem. W chwili zbrodni mężczyzna nosił granatową koszulkę z jasnym napisem z przodu, granatowe spodnie jeansowe i szarą bluzę dresową. Nie wiadomo jednak, czy w tym samym stroju uciekł. Podejrzany nadal może mieć przy sobie pistolet, z którego zastrzelił brata, bratową i ich syna, dlatego policja apeluje o ostrożność.

Każdy, kto posiada informacje na temat miejsca jego pobytu, proszony jest o pilny kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach (tel. 798 031 306) lub Komendą Miejską Policji w Częstochowie (tel. 47 858 12 55). Można również zadzwonić w tej sprawie pod nr alarmowy 112.

Edyta Łepkowska

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz