Strona główna » Pogrzeb w 77 lat po śmierci
WYDARZENIA

Pogrzeb w 77 lat po śmierci

Foto: Edyta Łepkowska

Kpt. Wojciech Stypuła, żołnierz Armii Krajowej zastrzelony w 1944 roku przez NKWD, doczeka się wreszcie godnego pochówku. Jego szczątki odaleziono niespełna 3 lata temu w Puszczy Rudnickiej na Wileńszczyźnie. Teraz spoczną w Wadowicach, w niedawno utworzonym Panteonie Wyklętych. Czeka go wspaniały, choć mocno spóźniony pogrzeb.

Uroczystości pogrzebowe śp. kpt. Wojciecha Stypuły, znanego pod pseudonimem „Bartek” przygotowała 11 Małopolska Brygada Obrony Terytorialnej we współpracy z Urzędem Miejskim w Wadowicach oraz Instytutem Pamięci Narodowej – Oddziałem w Krakowie. Odbędą się one w najbliższy piątek, 23 lipca. O 10.15 trumna ma być wniesiona do Bazyliki pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach na rynku, gdzie w kwadrans później rozpocznie się msza św.

Po jej zakończeniu, o 11.30 kondukt żałobny wyruszy w stronę cmentarza komunalnego. W przemarszu ulicami miasta będzie mu towarzyszyła wojskowa asysta. Bazylikę dzieli od nekropolii spora odległość, więc przejście będzie trwało dość długo – około 25 minut. Na tych uczestników pogrzebu, którzy nie mogą lub nie chcą pokonać tej trasy pieszo, w pobliżu Urzędu Miejskiego będą czekały busy. Dowiozą ich one na cmentarz.

Kpt. Wojciech Stypuła zostanie pochowany w niedawno wybudowanym przez gminę Wadowice Panteonie Wyklętych. Ma to być miejsce poświęcone w szczególności żołnierzom niezłomnym. Tamtejsze kwatery są przeznaczone dla ludzi związanych z naszą ziemią, którzy zginęli walcząc o wolną i niepodległą Polskę. Będą tam przenoszone ich szczątki odnalezione w wiele lat po śmierci, podobnie jak to było w przypadku Wojciecha Stypuły.

Organizatorzy proszą, aby uczestnicy pogrzebu zostawili samochody na parkingu przy ulicy Wojska Polskiego w Wadowicach, obok Domu Pogrzebowego i cmentarza komunalnego. Stamtąd  już od 9.00 będą jeździły busy, które przetransportują wszystkich chętnych przed Bazylikę pw. Ofiarowania Najświętszej Marii Panny. Jak już wspomnieliśmy, w tan sam sposób można będzie wrócić w pobliże nekropolii.

Kim był „Bartek”?

Wojciech Stypuła urodził się 28 listopada 1904 r. w Tarnawie Dolnej, znajdującej się wówczas w obrębie powiatu wadowickiego. Ukończył szkołę ludową w Zembrzycach, a później uczęszczał do gimnazjów w Wadowicach i Żywcu. W latach 20. XX w. kształcił się w Szkole Podchorążych w Warszawie oraz w Oficerskiej Szkole Marynarki Wojennej w Toruniu. Następnie został podoficerem 43 pułku piechoty w Kowlu. Po przeniesieniu do rezerwy był marynarzem floty handlowej. W 1933 roku rozpoczął pracę jako instruktor żeglarski w Akademickim Związku Morskim w Jastarni. Pełnił też taką samą rolę w Związku Harcerstwa Polskiego. W sierpniu 1934 r. zajął pierwsze miejsce w regatach w Szwecji. Od 1936 r. pracował w Warszawie jako dziennikarz. Był autorem książeczek edukacyjnych dla dzieci.

Walczył we wrześniu 1939 r. Jesienią podjął służbę w konspiracji, najpierw w ramach Tajnej Armii Polskiej, potem w Armii Krajowej. Od lipca 1943 r. na Nowogródczyźnie był oficerem Biura Informacji i Propagandy oraz oficerem do zadań specjalnych w sztabie Zgrupowania Nadniemeńskiego AK (w IV batalionie 77 pułku piechoty AK ppor. Czesława Zajączkowskiego „Regnara”). Uczestniczył w wielu akcjach i potyczkach zbrojnych. W lipcu 1844 r. uczestniczył w walkach z Niemcami o Wilno. 22 lipca 1944 r. został zastrzelony przez NKWD na Długiej Wyspie w Puszczy Rudnickiej. Jego szczątki odnaleziono we wrześniu 2018 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej w Puszczy Rudnickiej na Wileńszczyźnie.

Edyta Łepkowska

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz