Strona główna » Myśliwi w Izdebniku mają nową siedzibę
STYL ŻYCIA

Myśliwi w Izdebniku mają nową siedzibę

Uroczystą polową Mszą św. i poświęceniem nowo wybudowanego domku myśliwskiego w Izdebniku Koło Łowieckie Myśliwiec uczciło 40-lecie powstania w sobotę 6 listopada.

Na uroczystość przybyła delegacja Koła Łowieckiego „Jarząbek” z Kalwarii Zebrzydowskiej wraz z pocztem sztandarowym. Liczący 70 lat „Jarząbek” jest blisko związany z „Myśliwcem”. To z jego struktur wyodrębniło się 40 lat temu lanckorońskie Koło. Wraz z delegacja przybył Ks. Marcin Wolczko, który wraz z proboszczem parafii Izdebnik, ks. Andrzejem Gawendą odprawili dziękczynną Mszę św. na placu przed domkiem. Sprawowanie eucharystii rozpoczęli od poświęcenia nowego kielicha mszalnego, ufundowanego przez Bogdana Kowalcze i Marka Krzemienia.

Oprawę Mszy św., a także dalszej części jubileuszu, wzbogaciły sygnały myśliwskie, odegrane na rogach przez sygnalistów Koła. Nie zapomniano o zmarłych kolegach, którzy tworzyli KŁ Myśliwiec, polecając ich dusze Miłosierdziu Bożemu. Na zakończenie księża poświęcili domek tak z zewnątrz, jak i wewnątrz.

Gośćmi uroczystości, obok kolegów z Kalwarii Zebrzydowskiej byli m.in. łowczy okręgowy Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego Bielsko-Biała Michał Jordan, wójt gminy Lanckorona Tadeusz Łopata, członek i przyjaciel Koła Bogdan Kowalcze i dyrektor GOK Małgorzata Dziadkowiec, która do nowego domu podarowała myśliwym symbolicznego lanckorońskiego anioła. Złożyli oni „Myśliwcowi” serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności na dalsze lata oraz gratulowali własnej, pięknej siedziby. Do życzeń dołączył też wieloletni prezes współzałożyciel Koła, zasłużony lektor myśliwski Marek Piotr Krzemień.

Wszyscy uczestnicy jubileuszu zostali zaproszeni na poczęstunek z kuchni myśliwskiej i mieli okazję zwiedzić nową siedzibę Koła Łowieckiego Myśliwiec, która powstała wspólnym wysiłkiem i pracą członków Koła. Nad wspaniałym przebiegiem jubileuszu czuwał zarząd Koła – prezes Andrzej Bisping, łowczy Tomasz Cora, skarbnik Mariusz Kotarba i sekretarz Hubert Skupień, wspomagani przez żony i zaprzyjaźnione gospodynie.

Źródło: GOK w Lanckoronie
Tekst i foto: Anna Witalis-Zdrzenicka

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz